Czy masz swój elevator pitch? Czy jesteś przygotowany na okoliczność poznania swojego inwestora/nowego szefa/ partnera w biznesie i zaimponowania mu, w mniej niż minutę? Jeśli jeszcze nie, ten artykuł jest dla Ciebie. Tu zastanowimy się, jakie informacje zawrzeć w zwycięskim pitchu, który przykuje uwagę i ułatwi nowe relacje biznesowe.
Po co nam elevator pitch? Jest on zwięzłą wypowiedzią, można też powiedzieć, że kilkuzdaniową wizytówką podsumowującą nasze działania zawodowe. Znaczenie tych słów, to z języka angielskiego: winda + mowa dla klienta; a z połączenia tych słów wychodzi nam coś w stylu: “przekonaj mnie do siebie, bo czasu masz tylko tyle, ile winda zjeżdża na parter”. Trzeba przyznać, ciekawy koncept. Niemal zero presji 🙂
Od czego zacząć taki elevator pitch? Zdecydowanie warto zacząć od swojego wyróżnika (the hook), czyli czegoś co pozwoli oddzielić się od większości osób z branży. Jeśli masz unikalny zestaw cech albo działasz na styku dwóch dziedzin, to świetny otwieracz Twojego pitcha.
Ja lubię zaczynać słowami: “I’m a psychologist and English language trainer for professionals.” To podsumowuje moje doświadczenia i z kim najlepiej mi się pracuje. Jeśli posiadasz swoje zawodowe motto, to też dobra okazja by się nim podzielić.
Drugi filar skutecznego elevator pitcha to korzyści płynące z pracy z Tobą (the benefit). Jakie problemy rozwiązujesz? Jaką wartością dodaną może cieszyć się Twój klient? U mnie brzmi to mniej więcej tak: “I teach you the psychological insights and the right mindset to use in high-stakes business situations.” Lubię mówić, że stawiam nie tylko na naukę języka, ale również właściwe nastawienie i techniki nauki języka angielskiego.
Przyświeca mi filozofia, by uczyć komunikacji na każdy dzień. Ten dobry - gdy czujemy, że wymiatamy… ale też ten gorszy - gdy czujemy, że nie wszystko idzie po naszej myśli i jest jakoś tak pod górkę. Przy czym, ten drugi dzień (i to jak się wtedy zachowamy) jest nawet ważniejszy od tego, gdy wszystko idzie zgodnie z planem.
Trzeci ważny aspekt to dowód (the proof), dlaczego to działa? Czy swoje podejście w pracy opierasz wyłącznie na teorii (badaniach) czy może wynika z Twojej wieloletniej praktyki? To też nawiązanie do inspiracji dla klienta i tego, z czym wychodzi po spotkaniu z Tobą. Nawiązuje do korzyści, ale w nieco szerszy sposób.
Ta wypowiedź, mimo krótkiego czasu trwania może pokazać w pigułce nasze podejście do pracy, zasady etyczne, jakimi się kierujemy lub konkretną metodę, którą wdrażamy. Fakt, służy jako zaproszenie do dalszej rozmowy przez swoją okrojoną formę, ale mimo wszystko, daje dużo merytorycznych możliwości.
Złota reguła elevator pitch to krótko i zwięźle. Chodzi o utrzymanie uwagi odbiorcy, a jak wiemy w dzisiejszym świecie nie ma bardziej cennego zasobu, jak niepodzielona uwaga drugiego człowieka. Trzymając się konkretu chcemy skondensować przekaz bez rozwadniania go. W końcu, jeśli zainteresowany będzie miał pytania, z pewnością nam je zada.
Pamiętajmy też, że gramy tutaj o nowe możliwości. Statystyki z USA podają, że 70% nowych możliwości zawodowych podejmuje się dzięki relacjom społecznym, a więc networking królem.
Jestem ciekawa, czy po przeczytaniu tego artykułu, masz już dla siebie inspiracje lub nowe pomysły na elevator pitch. Jeśli chcesz popracować nad jego treścią w języku angielskim, zapraszam na zajęcia. Gwarantuję 100% mojej niepodzielonej uwagi i dobrą atmosferę do nauki!